PLANDEMIA

PROGNOZY COVID ZALOSNE TO CO ROBIA RZADY I JAK OSZUKUJA LUDZI

WSZYSTKIE RZADY SWIATA ROBIA ZA JASNOWIDZOW…

 

I to jest najlepsze…. Mamy jeszcze Pazdziernik, a Rzady wiedza ile osob umrze na pseudo covid do Czerwca…
A ja Wam powiem skad Oni to wiedza….

BO DEPOPULACJA trwa w najlepsze…a skad wiedza ile? Bo miej wiecej wiedza ile osob choruje na raka itd. I wiedza, ze te osoby pozostawione bez leczenia za niedlugo umra i o to chodzi im. Dopisza im covid zeby nie bylo. I tak statystyki sie zgadzaja, ludzie sie dalej boja, a depopulacja tak upragniona przez masonow idzie zgodnie z planem. Malo tego to tez sposob na pozbycie sie ludzie nieproduktownych czyli : taki po zawalach za bardzo do roboty sie nie nadaje, rakowiec tez. Taki z udarem…no po co go ratowac z tego udaru? Potem inwalida z niego wiec jeszcze rente bedzie trzeba placic jemu wiec zero pozytku… I dlugo by tu wymieniac kto jest na celowniku do wyeliminowania. I mozna dac by mnostwo logicznych przykladow….

 

PACJENCI WIDMO

W szpitalach sa pacjenci widmo badz ludzie z grypa badz bezobjawowi po to by bylo, ze taki przyrost zakazonych…no jakos trzeba udac, ze Ci chorzy jacys tam sa i leza w szpitalach…

Zacznij myslec- otworz oczy!!! Czlowieku skrupulatnie nas z zimna krwia zabijaja pod

pozorem covida….

Jestem 100% realistka. Nie uznaje nadziei itp. zludnych uczuc. Uważam, że trzeba zdawac sobie sprawe z tego w jakiej sytuacji jest nasze życie i nie wmawiac sobie na siłę, że bedzie lepiej. Gdyz konsekwencja tego jest rozczarowanie i ból. Ja żyje tu i teraz bo jutro może nie nadejść. Łapie najmilsze chwile każdego dnia. Choć tak mało ich jest, ale jednak są i cieszą. To wszystko powoduje, że jestem silna i daję rade. Bo grunt to nie bujać w obłokach. Ogólnie pomimo wielu chorób m. in silnej epilepsji i tego, że prawie w ogóle nie widzę (mam znaczne nie dowidzanie) to tworzę, pisze blogi, prowadzę dość spory fanpage, pracuję w programach partnerskich oraz zajmuje się sprzedażą online (mam taki mały sklepik). Też poswiecam sie dużo pomocy innym. Moje zainteresowania/ pasje to: boks, taniec, śpiew, tatuaże, muzyka rock i heavy metal. Poki wzrok pozwala uwielbiam czytać książki zwłaszcza S. Kinga. I przedwszystkim kocham zwierzęta:-) Mam pieska, 4 króliki i myszki. Od 6 rano do 23 pracuję. Nigdy nie mam czasu na nic. I co mogę powiedzieć jeszcze? Na swój sposób jestem szczęśliwa. Mieszkam z osobami, które kocham. Nawet mam przybranego syna. Czego w życiu można więcej chcieć? Mam wszystko to co najważniejsze prócz zdrowia, ale z tym się już dawno pogodzilam, że lepiej nie będzie i po prostu żyje z tym:-) Jestem osobą bardzo często też nie lubiana za swoją szczerość i specyficzne podejście do ludzi i świata. Lecz jak to mawiał mój ojczym: A co ja zupa pomidorowa żeby mnie lubić? No właśnie nie jestem zupa i zwisa mi i powiewa czy mnie ktoś lubi. Myślę, że opis ten jest na tyle wyczerpujacy, że więcej informacji o mnie już nie trzeba:-)

%d bloggers like this: