Polska rzeczywistość

LEKARZ INTERNISTA ZERO DOSTEPU

Witam🙋
Dzis opowiem Wam historie z wczoraj a propos leczenia i lekarzy w PL.

SYTUACJA LEKARZE INTERNISCI-Kolega ma padaczke. Zaden lekarz nie da recepty na leki na zapas. Co miesiac przed konczeniem sie lekow trzeba dzwonic po recepte (no kiedys w normalnych czasach szlo sie po recepte). Kolega pare dni próbował dodzwonic sie do internisty. W koncu nie wytrzymal i poszedl do rejestracji osobiscie. Stal kope czasu w kolejce pandemicznej (maseczki i odstęp). W koncu dotarl do okienka i mówi, ze do Niedzieli ma tylko leki na padaczke i potrzeboje recepty.

PADACZKA TO TAK STRASZNA CHOROBA, ZE CZĘSTO POMINIECIE JEDNEJ DAWKI MOZE SKOŃCZYĆ SIE TRAGICZNIE.

Na to Pani Pielegniarka poinformowala go (informuje dzien piątek godziny poranne), ze do Wtorku nie ma zadnych lekarzy w przychodni. Jak? Ani jednego internisty? No, ani jednego. Po czym łaskawie podala mu numer do lekarza nocnego z Opola by po 21 próbował może ten mu wypisze. Podkreslam MOŻE.

I tak o to zadzwonil… Odebral lekarz z akcentem Arabskim (chyba), ale napewno nie Polak. Opierniczyl go z góry na dol mówiąc, ze receptę załatwia sie/ bierze miesiąc przed zakonczeniem leków… Chore bo lrzeciez co miesiąc bierze… Wywalil mu wykład poczym wypisal mu leki na 100%, a rak ma 90% akurat na te zniżki.

TO NASTEPNA HISTORIA Z ZYCIA WZIĘTA CO SIE DZIEJE W POLSCE WZGLEDEM LECZENIA.

Ja sie pytam jak to możliwe, ze w przychodni nie ma ani jednego lekarza? Dodam jeszcze, ze owa przychodnia i tak stworzyla wcześniej problem, o ktorym pisalam jakis czas temu na temat recepty. Choc wielokrotnie byly mu te leki wypisywane. Lekarz widział dokumentacje, ze pacjent od 9 roku zycia choruje na epilepsje nagle zażądała ZAŚWIADCZENIA OD NEUROLOGA, ZE ON CHORUJE NA PADACZKE.
Zaznacze nie jakie leki pobiera. Prosze nie mylic. Do tego wiedzac, ze prowadzący neurolog parę miesięcy temu zamknal swoj gabinet wiec nie ma możliwości wziecia zaswiadczenia.

Ja juz calkiem nie pojmuje tego chorego systemu. Tego jacy glupcy pracuja w NFZ. Bo mądry czlowiek tak nie postepuje to raz, a dwa przeraza fakt iz będzie co raz gorzej….

Pozdrawiam

 

ZAPRASZAM NA BLOG:

TATUAZE

Jestem 100% realistka. Nie uznaje nadziei itp. zludnych uczuc. Uważam, że trzeba zdawac sobie sprawe z tego w jakiej sytuacji jest nasze życie i nie wmawiac sobie na siłę, że bedzie lepiej. Gdyz konsekwencja tego jest rozczarowanie i ból. Ja żyje tu i teraz bo jutro może nie nadejść. Łapie najmilsze chwile każdego dnia. Choć tak mało ich jest, ale jednak są i cieszą. To wszystko powoduje, że jestem silna i daję rade. Bo grunt to nie bujać w obłokach. Ogólnie pomimo wielu chorób m. in silnej epilepsji i tego, że prawie w ogóle nie widzę (mam znaczne nie dowidzanie) to tworzę, pisze blogi, prowadzę dość spory fanpage, pracuję w programach partnerskich oraz zajmuje się sprzedażą online (mam taki mały sklepik). Też poswiecam sie dużo pomocy innym. Moje zainteresowania/ pasje to: boks, taniec, śpiew, tatuaże, muzyka rock i heavy metal. Poki wzrok pozwala uwielbiam czytać książki zwłaszcza S. Kinga. I przedwszystkim kocham zwierzęta:-) Mam pieska, 4 króliki i myszki. Od 6 rano do 23 pracuję. Nigdy nie mam czasu na nic. I co mogę powiedzieć jeszcze? Na swój sposób jestem szczęśliwa. Mieszkam z osobami, które kocham. Nawet mam przybranego syna. Czego w życiu można więcej chcieć? Mam wszystko to co najważniejsze prócz zdrowia, ale z tym się już dawno pogodzilam, że lepiej nie będzie i po prostu żyje z tym:-) Jestem osobą bardzo często też nie lubiana za swoją szczerość i specyficzne podejście do ludzi i świata. Lecz jak to mawiał mój ojczym: A co ja zupa pomidorowa żeby mnie lubić? No właśnie nie jestem zupa i zwisa mi i powiewa czy mnie ktoś lubi. Myślę, że opis ten jest na tyle wyczerpujacy, że więcej informacji o mnie już nie trzeba:-)

%d bloggers like this: