CIEKAWOSTKI MEDYCZNE,  Polska rzeczywistość

SARS-CoV-2 JAK ROSYJSKA RULETKA

DZIŚ DOTARŁO DO MNIE, ŻE SYTUACJA, KTÓRA OPANOWAŁA ŚWIAT JEST JAKBY 3 WOJNĄ ŚWIATOWĄ. I PRZYPOMINA TAKŻE GRĘ W ROSYJSKĄ RULETKE…

Tak właśnie jest- dobre porównanie. Prowadzimy wojne z bardzo niebezpiecznym wrogiem czyli z SARS-CoV-2. Cały świat ziemski ją prowadzi. Co najgorsze wróg jest niewidzialny i atakuje z znienacka. Mało tego nie posiadamy praktycznie żadnej broni. Rannymi są chorzy tej wojny. Stan wojenny to izolacja, kwaranntanna, zamkniete szkoły itd.

Dziś tak jak w ostatnim 👉 artykule wspominałam- dziś jeden z moich wspolokatow na jakis czas musiał się przeprowadzić do mieszkania, które remontujemy. Stwarza dla nas zbyt duże zagrozenie bo pracuje w fabryce z ogromną ilością ludzi. Niestetety moj stan jak i drugiej osoby z nami mieszkającej jest ciężki. I SARS-CoV-2 dla nas jest pewną śmiercią. Lecz tamten kolega też może na to umrzeć. Bo tak naprawdę nikt nie dał nam 100% pewności, że osoby z dobra odpornością i bez przewlekłych chorób są całkowicie bezpieczne. Lecz napewno ma znacznie większe szanse niż my.

LECZ ZAPOMNIAŁ GARKA DO KUCHENKI INDUKCYJNEJ, A TE CO MA NIE DZIAŁAJĄ NA NIEJ…

Zaraz ktoś powie co to ma do koronawirusa SARS-CoV-2 ? A no ma i to bardzo dużo. Gdyż stwierdził, że jutro po pracy po niego przyjdzie. Ja mu na to, że pod drzwiami zostawie by nie wchodził do mieszkania, a także by nie miał z nami kontaktu nawet małej chwilki. Bo dotarło do mnie, że to jak gra w Rosyjską ruletke.

Mamy magazynek gdzie jest jeden nabój, reszta komór jest pusta. Tu tym jednym nabojem jest SARS-CoV- 2 i teraz naciskamy spust. Tym naciskiem jest to, że był w pracy. I teraz może być, że akurat ta komora jest pusta więc nie jest zakazony. Komór pustych jest sporo, ale ten jeden nabój tam jednak jest. I z tym pierwszym właśnie naciskiem możemy akurat wtedy na ten jedyny natrafić. Nie wiemy czy w danym dniu trafiamy na komorę pustą. Zawsze jest świadomość, że on tam- ten jeden jest. I może być to już za pierwszym strzałem już, albo za którymś.

MOIM ZDANIEM PORÓWNANIE SARS-CoV-2 Z WOJNĄ I ROSYJSKĄ RULETKA JEST MEGA TRAFNE

To nie jest panika, a LOGIKA. Na dobra sprawę każdy kogo mijamy co dzień jest potencjalnym nosicielem. A ten koronawirus jest bardzo zarazliwy i wystarczy dosłownie sekunda by się nim zarazić.

Dokładny artykuł na temat jak makabryczne koronawirus SARS-CoV-2 jest zarazliwy:

https://www.medonet.pl/koronawirus/to-musisz-wiedziec,koronawirus-sars-cov-moze-byc-najbardziej-zarazliwy-jeszcze-przed-pojawieniem-sie-objawow,artykul,12615412.html

I uważam też, że tkz zachowanie panika jest bardzo dobre. Powoduje maksimum ostrożności. Lepiej dmuchać na zimne. Widzę częste artykuły czy komentarze, które za wszelką cenę próbują nas przekonać, że ten wirus wcale nie jest taki straszny, że panika itp. jest zbędna. Ludzie, których te artykuły przekonują przestaja być ostrożni narażając tym siebie i innych.

NIE PANIKUJMY WSZYSTKO JEST OK! SARS-CoV-2 NIE JEST TAKI STRASZNY! WITAMINI WAS OCHRONIA!

Czy naprawdę to wszystko to przesada? We Włoszech co dzień umiera ok 800 osób przezcten wirus. W Hiszpani ok. 400. To tak dla przykładu. Chorych masakrycznie przybywa. Brak konkretnych leków i szczepionek. I naprawdę ktoś śmie uważać, że nic się bardzo złego nie dzieje? Że władze i media przesadzaja? Minęły raptem 3 miesiące od kiedy SARS-CoV-2 szaleje, a mamy 13 tysięcy zgonów. Ogrom chorych zdiagnozowanych, część w ciężkim stanie. A jeszcze więcej nie zdiagnozowanych, którzy na bieżąco zarazaja innych. I naprawdę apele Rządów różnych kraji, podjęte środki przez nich to przesada i bezsensowne wprowadzanie ludzi w panikę?

Nie! To sa fakty! Czas się pogodzić z tym, że jesteśmy w środku wojny. I każdego dnia gramy w Rosyjską ruletke! Każdy z nas potencjalnie jest ofiara, w każdej chwili może zostać ranny, a nawet umrzeć! W każdej chwili rannymi mogą być nasi bliscy. A także mogą zostać ofiarami.

 

 

DZIŚ W POLSCE JEST PONAD 600 CHORYCH ZDIAGNOZOWANYCH I 7 OFIAR ŚMIERTELNYCH

Co dzień te liczby rosną, a liczby nigdy nie kłamią. I co najgorsze jak narazie część z tych 7 osób to są młodzi ludzie. Choc by dziś zmarla kobieta lat 37 oraz mężczyzna 43 lata. To dowód, że wiek nie ma nic do rzeczy. Każdy jest bardzo narażony.I także jest to dowodem tego, że jesteśmy w sytuacji jak z horroru “Infekcja” M. Grahama.

I jestem pewna, że walka potrwa kilka miesięcy, które przyniosą przeogromna ilość ofiar śmiertelnych. I na zawsze odbije to piętno na ludziach, którzy przeżyją.

 

 

ZAPRASZAM NA FAJNE PROMOCJE👉

Canal +

Darling

SPRAWDŹ KREDYT

AliEkspress

Filarum

Chwilowkomat

ZAPRASZAM TAKŻE NA INNE ARTYKUŁY:

KORONAWIRUS BĘDZIE JESZCZE GORZEJ

NIEPEŁNOSPRAWNI NA CMENTARZ

OKAZJA

Nowość na rynku

 

POWIĄZANE BLOGI:

Tatuaże

Wędkarstwo

Zdjęcie tytułowe wzięte z internetu.

Jestem 100% realistka. Nie uznaje nadziei itp. zludnych uczuc. Uważam, że trzeba zdawac sobie sprawe z tego w jakiej sytuacji jest nasze życie i nie wmawiac sobie na siłę, że bedzie lepiej. Gdyz konsekwencja tego jest rozczarowanie i ból. Ja żyje tu i teraz bo jutro może nie nadejść. Łapie najmilsze chwile każdego dnia. Choć tak mało ich jest, ale jednak są i cieszą. To wszystko powoduje, że jestem silna i daję rade. Bo grunt to nie bujać w obłokach. Ogólnie pomimo wielu chorób m. in silnej epilepsji i tego, że prawie w ogóle nie widzę (mam znaczne nie dowidzanie) to tworzę, pisze blogi, prowadzę dość spory fanpage, pracuję w programach partnerskich oraz zajmuje się sprzedażą online (mam taki mały sklepik). Też poswiecam sie dużo pomocy innym. Moje zainteresowania/ pasje to: boks, taniec, śpiew, tatuaże, muzyka rock i heavy metal. Poki wzrok pozwala uwielbiam czytać książki zwłaszcza S. Kinga. I przedwszystkim kocham zwierzęta:-) Mam pieska, 4 króliki i myszki. Od 6 rano do 23 pracuję. Nigdy nie mam czasu na nic. I co mogę powiedzieć jeszcze? Na swój sposób jestem szczęśliwa. Mieszkam z osobami, które kocham. Nawet mam przybranego syna. Czego w życiu można więcej chcieć? Mam wszystko to co najważniejsze prócz zdrowia, ale z tym się już dawno pogodzilam, że lepiej nie będzie i po prostu żyje z tym:-) Jestem osobą bardzo często też nie lubiana za swoją szczerość i specyficzne podejście do ludzi i świata. Lecz jak to mawiał mój ojczym: A co ja zupa pomidorowa żeby mnie lubić? No właśnie nie jestem zupa i zwisa mi i powiewa czy mnie ktoś lubi. Myślę, że opis ten jest na tyle wyczerpujacy, że więcej informacji o mnie już nie trzeba:-)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: