UCZACIA I EMOCJE,  UCZUCIA I EMOCJE

ROZCZAROWANIE

TAK TO JEST, ŻE JEDNA EMOCJA PCHA NAS W NASTĘPNA. CZĘSTO WIELE ZŁYCH UCZUĆ JEST KONSEKWENCJĄ NAWET UCZUCIA MIŁEGO…

 

Tak niestety jest. Przez uczucia i to przeróżne w naszym życiu nasze losy się placza i nie raz sprawiają ból i cierpienie. Dziś przedstawiam Wam ROZCZAROWANIE, które często jest konsekwencją NADZIEI. Już kiedyś pisałam, że ja wyzbylam się uczucia tego. Czemu? Bo przez nadzieję więcej wycierpialam niż mi pomogła. A niby jest taka wspaniała. Niestety nie w każdym przypadku. I nawet może często jest złem lecz tego nie zauważamy. Nie wiążemy rozczarowania z nadzieją. A tu właśnie często idą ze sobą w parze.

Stałam się realistka, a nawet często pesymistka. I może wyda Wam się to nienormalne, ale tak naprawdę lepiej się żyje. Gdyż nie wmawiam sobie będzie super i trzeba mieć nadzieję. Dla mnie to uczucie przestało istnieć na szczęście. Ile razy wierzyłam w coś. Kurczowo trzymałam się właśnie nadziei. I kończyło się to tak silnym rozczarowaniem, że popadalam w załamania psychiczne i inne gorsze rzeczy.

 

POLECANE:

❤DARMOWE PORTALE RANDKOWE DLA KAŻDEGO💏

ZAKAZANA MIŁOŚĆ

NASZA TAJEMNICA

DARLING KOCHAJ PRAWDZIWIE

❤           ❤               ❤             ❤            ❤

 

ROZCZAROWANIE

 

Angielski termin dissapointment oznacza bycie “pozbawionym mianowania”,  “wywlaszczonym”. Uczucie to pojawia się wtedy , gdy znienacka zaburzona zostaje sterna konstrukcja naszych przekonań na temat siebie. Albo kiedy w ostatniej chwili omija nas spodziewany awans społeczny lub upragniona nowa tożsamość. Czyli np.  będę mieć prawojazdy, obronie niedługo doktorat itd.

Rozczarowanie może być wszechogarniajacym poczuciem straty albo porażki. Niemniej istnieją też inne uczucia, które nadają rozczarowanie ten charakterystyczny lekko niespokojny odcień trwogi. Czasem nie możemy się opedzic od poczucia. Na przykład kiedy zastanawiamy się, czy otrzymany rano e-mail z odmową nie został wysłany pod zły adres albo czy nie popelniono innej omylki.

Rozczarowanie nie wzbudza w nas zatem jedynie smutku. Odczuwamy również zdumienie, które uświadamia nam niewiarygodną prawdę, że życie po raz kolejny będzie musiało ulec zmianie.

 

ROZCZAROWANIE OD ZAWSZE PRZYSPARZALO NAM KŁOPOTÓW

 

Osiemnastowieczni lekarze uważali przypadki rozczarowania, zwłaszcza związanego z udaremnionymi romansami, za źródło szaleństwa. Również następne stulecie traktowalo poważnie emocjonalne skutki zawodu miłosnego.

Na początku dwudziestego wieku niektórzy psychologowie zaczeli dostrzegać pożyteczne aspekty rozczarowania. Część z nich posunela się do stwierdzenia, że odgrywa najistotniejszą rolę w zdrowym rozwoju emocjonalnym. Sigmund Freud wyróżnia się wśród nich jako wielki teoretyk emocji rozczarowanie tamtych czasów. W jego opinii w chwili rozpadu fantazji, którymi jesteśmy karmieni albo które sami sobie opowiadamy, powstają “narcystyczne rany” albo obrażenia wynikające z ataku na naszą tożsamość. Dla Freuda największym ciosem dla ego był rozpad wyidealizowany rozpad rodziny.

Ukuł nawet fraze “romans rodzinny”, opisująca historie, które słyszymy w fazie dorastania i które nadają szczególne znaczenie naszemu przyjsciu na świat. Wzbudzając w nas fałszywe przekonanie, że jesteśmy najważniejsi.

FANTAZJE TE OCZYWIŚCIE NIE MOGA BYĆ WIECZNE. Rozpad tych fantazji Freud uważał wręcz za konieczność. Tylko taki rodzaj wydziedziczenia z dotychczasowego statusu może pozwolić nam zmierzyć się z życiem takim, jakie jest ono naprawdę.

 

KAŻDY Z NAS MUSI SOBIE UŚWIADOMIĆ BOLESNĄ PRAWDĘ, ŻE NIE ISTNIEJE ŻADNA IDEALNA CZĘŚĆ NASZEGO JA

 

Tak kiedyś to określiła pewna psychoanalityczka. Żeby iść na przód musimy się zmierzyć z prawdą i co wiąże się z nią- z cierpieniem. Dzieje się tak przez to, że za bardzo idealizujemy przyszłość. Czego częsta konsekwencją jest właśnie rozczarowanie. Wmawiamy sobie na siłę, że będzie super i że się wszystko uda. Nie chcą widzieć ciemnych stron i naszych ograniczonych możliwości. Więc kończy się to cierpieniem.

 

 

ZAPRASZAM NA INNE MIJE BLOGI:

Przez życie z uśmiechem

Wedkarstwo z pasją

Po prostu Ewa M

 

Zdj. tytułowe wzięte z internetu

Jestem 100% realistka. Nie uznaje nadziei itp. zludnych uczuc. Uważam, że trzeba zdawac sobie sprawe z tego w jakiej sytuacji jest nasze życie i nie wmawiac sobie na siłę, że bedzie lepiej. Gdyz konsekwencja tego jest rozczarowanie i ból. Ja żyje tu i teraz bo jutro może nie nadejść. Łapie najmilsze chwile każdego dnia. Choć tak mało ich jest, ale jednak są i cieszą. To wszystko powoduje, że jestem silna i daję rade. Bo grunt to nie bujać w obłokach. Ogólnie pomimo wielu chorób m. in silnej epilepsji i tego, że prawie w ogóle nie widzę (mam znaczne nie dowidzanie) to tworzę, pisze blogi, prowadzę dość spory fanpage, pracuję w programach partnerskich oraz zajmuje się sprzedażą online (mam taki mały sklepik). Też poswiecam sie dużo pomocy innym. Moje zainteresowania/ pasje to: boks, taniec, śpiew, tatuaże, muzyka rock i heavy metal. Poki wzrok pozwala uwielbiam czytać książki zwłaszcza S. Kinga. I przedwszystkim kocham zwierzęta:-) Mam pieska, 4 króliki i myszki. Od 6 rano do 23 pracuję. Nigdy nie mam czasu na nic. I co mogę powiedzieć jeszcze? Na swój sposób jestem szczęśliwa. Mieszkam z osobami, które kocham. Nawet mam przybranego syna. Czego w życiu można więcej chcieć? Mam wszystko to co najważniejsze prócz zdrowia, ale z tym się już dawno pogodzilam, że lepiej nie będzie i po prostu żyje z tym:-) Jestem osobą bardzo często też nie lubiana za swoją szczerość i specyficzne podejście do ludzi i świata. Lecz jak to mawiał mój ojczym: A co ja zupa pomidorowa żeby mnie lubić? No właśnie nie jestem zupa i zwisa mi i powiewa czy mnie ktoś lubi. Myślę, że opis ten jest na tyle wyczerpujacy, że więcej informacji o mnie już nie trzeba:-)

%d bloggers like this: