O LUDZIACH POTRZEBUJĄCYCH POMOCY

NOWOTWOR-WALKA O ZYCIE RENI

KOCHANI ZAWSZE WARTO POMÓC!

Jak wiecie nowotwor to jest coś strasznego niszczy wszystko. Plaga naszego świata bez konkretnego leku na to. Lecz jeszcze gorzej jest gdy osoba chora ma dziecj. Wtedy to jest podwójna tragedia. Gdyż Ci młodzi ludzie potrzeboja Mamy.

I tu właśnie mamy tą tragedię. I walkę o życie Pani Renaty Cichej i jej dzieci. Pani Renia ma nowotwor złośliwy tarczycy.

<kliknij-info-rak-tarczycy>

Czytając apel Pani Reni poprostu- poplakalam się:-( Też ciężko choruje lecz przy tym co spotkało Panią Renie ja to Pikuś. Nie dość, że ona sama tak ciężko chora to i jej mama też. I dotego dzieci.

Sami przeczytajcie i pomóżcie podatkiem, wpłata lub choć udostępnianiem.

Z GÓRY WAM WSZYSTKIM DZIĘKUJĘ💝

NOWOTWOR-WALCZYMY RAZEM O ŻYCIE PANI RENATY 💝

 

WALCZĘ O ŻYCIE Z NOWOTWOREM

Renia Renii - awatar

Renia Renii

ORGANIZATOR ZBIÓRKI

Nazywam się RENATA mam 47 lat

RAK – ZŁOŚLIWY  TAK BARDZO CHCE ŻYĆ DLA MOICH DZIECI POMÓŻ MI  POKONAĆ TĄ WALKE                 Leczenie Immunoglobulinami !
Rak wrócił z potrójna siłą!!!!!  CHŁONIAK

Jestem osłabiona, biorę mnóstwo leków, które pomagają mi w miarę normalnie funkcjonować. Mimo tego, że biorę  rożnego rodzaju leki wspomagające odporność, poprawiające apetyt, witaminy, mikroelementy.

Mój organizm jest tak osłabiony, że często „łapię” choroby bakteryjne i wirusowe. Stosuję dietę tzw. antynowotworowa, która jest bardzo kosztowna i znacznie przewyższa moje miesięczne dochody. Bez pomocy ludzi o wielkich sercach, nie dam sobie rady. Dlatego liczy się każda złotówka !!! W 2008 roku przeszłam operację tarczycy, po której okazało się że to RAK – ZŁOŚLIWY  ANEMIA-           TAK BARDZO CHCE ŻYĆ  DLA MOICH DZIECI    ❤️
Kiedy okazało się, że mam przerzuty zostawił mnie mąż, a ja zostałam sama z trojgiem dzieci i mamą, również chorą – na RAKA PŁUC. Moja córeczka Julia miała wtedy zaledwie roczek. Z roku na rok chorób przybywa. Mój organizm puchnie, wątroba, trzustka, nerki, serce też chore i pojawiła się bardzo groźna zakrzepica w nodze. Czasami brakuje mi sił i łez, aby to opisać… Julia i mój syn Sebastian cierpią na chorobę serca oraz na astmę oskrzelową, każda najdrobniejsza infekcja, to ogromne zagrożenie. Dla moich dzieci walczę z nowotworem tarczycy i trzustki, utrzymując nas z renty w wysokości 874 zł. Ojciec dzieci został pozbawiony praw rodzicielskich, ponieważ przestał się nimi interesować! W zmaganiach z chorobą – szczególnie groźnym rakiem w mojej wątrobie wykryto 13 mm naczyniaka, zaś w nerce torbiel. Jakby tego cierpienia było mało opiekuje się również chorą mamą, która ma guzy w płucach i zwapnienie naczyń wieńcowych. Brakuje środków na lekarstwa, a przecież nowotwór to tak niebezpieczny przeciwnik, że do walki z nim nie staje się bez broni… Rak to przecież najgroźniejsza choroba. Strasznie trudno jest  opisać jak wielkie cierpienie i zagrożenia spotykają mnie i moje cudowne dzieci. Prosimy o POMOC !!!!
W pozyskaniu funduszy na rehabilitację i lekarstwa. Leczenie jest bardzo kosztowne, na które mnie nie stać!!!! A jest niezbędną koniecznością w poprawie warunków życia, jak i dążenia do polepszenia stanu zdrowia. Ludzi dobrego serca BARDZO serdecznie proszę o POMOC za którą bardzo serdecznie Dziękuję BÓG ZAPŁAĆ Jestem pod opieka :
FUNDACJA POMOCY DZIECIOM I OSOBOM CHORYM “KAWAŁEK NIEBA . DANE FUNDACJI Wpłaty można dokonać również do Fundacji Kawałek Nieba

ZAPRASZAM TAKŻE NA LISTĘ ZBIÓREK LUDZI, KTÓRZY BARDZO POTRZEBUJĄ NASZEJ POMOCY

LISTA ZBIÓREK

PODOBNE ARTYKUŁY:

Pilna operacja 

Pomóżmy Małgosi

 Pomóżmy Romanowi- zanik mięśni

 ZAPRASZAM NA INNE MOJE BLOGI:

Zdjęcia użyte w artykule za zgodą Pani Renaty Cichej.

Jestem 100% realistka. Nie uznaje nadziei itp. zludnych uczuc. Uważam, że trzeba zdawac sobie sprawe z tego w jakiej sytuacji jest nasze życie i nie wmawiac sobie na siłę, że bedzie lepiej. Gdyz konsekwencja tego jest rozczarowanie i ból. Ja żyje tu i teraz bo jutro może nie nadejść. Łapie najmilsze chwile każdego dnia. Choć tak mało ich jest, ale jednak są i cieszą. To wszystko powoduje, że jestem silna i daję rade. Bo grunt to nie bujać w obłokach. Ogólnie pomimo wielu chorób m. in silnej epilepsji i tego, że prawie w ogóle nie widzę (mam znaczne nie dowidzanie) to tworzę, pisze blogi, prowadzę dość spory fanpage, pracuję w programach partnerskich oraz zajmuje się sprzedażą online (mam taki mały sklepik). Też poswiecam sie dużo pomocy innym. Moje zainteresowania/ pasje to: boks, taniec, śpiew, tatuaże, muzyka rock i heavy metal. Poki wzrok pozwala uwielbiam czytać książki zwłaszcza S. Kinga. I przedwszystkim kocham zwierzęta:-) Mam pieska, 4 króliki i myszki. Od 6 rano do 23 pracuję. Nigdy nie mam czasu na nic. I co mogę powiedzieć jeszcze? Na swój sposób jestem szczęśliwa. Mieszkam z osobami, które kocham. Nawet mam przybranego syna. Czego w życiu można więcej chcieć? Mam wszystko to co najważniejsze prócz zdrowia, ale z tym się już dawno pogodzilam, że lepiej nie będzie i po prostu żyje z tym:-) Jestem osobą bardzo często też nie lubiana za swoją szczerość i specyficzne podejście do ludzi i świata. Lecz jak to mawiał mój ojczym: A co ja zupa pomidorowa żeby mnie lubić? No właśnie nie jestem zupa i zwisa mi i powiewa czy mnie ktoś lubi. Myślę, że opis ten jest na tyle wyczerpujacy, że więcej informacji o mnie już nie trzeba:-)

%d bloggers like this: