PRZEMYŚLENIA PSYCHOLOGICZNE

MOWA RYSUJE NASZA OSOBOWOSC

COŚ CO WYDAJE SIĘ W MOWIE ZROZUMIAŁE WCALE NIE MUSI BYĆ TAKIE

 

Każdy, kto ma jakie kolwiek skłonności do analizy, jest pod wrażeniem ogromnej zlozonosci różnych typów ludzkich; zachowań i osobowości. I taka osoba napewno musi zauważać, że zjawiska, które na codzień traktujemy jako zrozumiałe….. wcale takie nie są. Natomiast są bardziej dziwne i niezrozumiałe. Niż cokolwiek innego.

Ma się wtedy uczucie, że mowa nie jest wcale tak prosta i oczywista. Jak nam się wydawało. Lecz wymaga obszernej i subtelnej analizy z punktu widzenia ludzkich zachowań. W toku takiej analizy można zebrać wiele pomysłów. Ważnych dla rozwiązania czyjejś osobowości.

JAK NAJCZĘŚCIEJ ANALUZUJEMY MOWĘ

Ponieważ jest coś co uderza nas często jako interesujące osobowości. Dzieje się tak po przez mowę, która wywiera na nas różne reakcje. Pierwsze wrażenie bez analizy dokładnej co dana osoba tak naprawdę mówi. Chce nam przekazać.

Dla wielu analiza mowy wydaje się absurdem. Bo przecież powiedział to co powiedział, więc co tu analizować? Nad czym się zastanawiać? I występuje poważny błąd. Bo często jest tak, że nie dociera do nas to co dana osoba nam komunikuje. Polegamy na słowach, a nie na ich głównym przekazem, który mówi nam kim jest ta osoba, o co jej chodzi i czego możemy się po niej spodziewać. Z góry zakładamy jakieś osobowości i przypisujemy je danym osobą. Tylko trzeba wiedzieć jedno najważniejsze; Każdy człowiek jest unikalny jak i jego osobowość też.

Chodzi głównie o to, że uważamy jesteśmy tego nauczeni, że ilekroć człowiek posługuje się mową- to mówi to co właśnie chce zakomunikować. Oczywiście wcale nie musi być tak. Z reguły to co ktoś zamierza powiedzieć- odbiega nieco od tego co faktycznie komunikuje. I przez to, że nie analizujemy tylko uważamy, że to co ktoś mówi to dokładne to nam chce przekazać.. I przez to tworzymy często obraz osobowości tego człowieka: oparty tylko na tym co powiedział.

I tu właśnie musimy czytać między wierszami. Co powiedział, ale co faktycznie chciał nam przekazać. To ogromna różnica. Lecz jeżeli nie będziemy analizować słów ludzi to będziemy błędnie ich postrzegać.

I tu spotykamy się z czytaniem między wierszami…. to nie jest takie proste. Gdyż wiele ludzi tak analizuje słowa ,między wierszami’, że więcej z własnej podświadomości sobie dodaje do osobowości danego człowieka bo mu tak pasuje niż faktycznie czyta przekaz.

Też często gubi nas głos, który może być przyjemny. I dawać nam zgubne odczycie, że np. dana osoba jest blyskotliwa i ma świetne pomysły. Lecz wcale tak nie jest. Tylko jej głos wywołał na nas takie wrażenie. I gdzieś w głębi tego głosu stlumily się słowa, które wcale nie mówiły: Ta osoba jest super.

I też w całej tej sytuacji twierdzenia, że to co ktoś powiedział to jest to. Także zgubny głos do tego. W sposób tych dwóch rodzai analiz wylaniamy osobowości ludzi. Jest jeszcze coś co sprawia, że wydajemy fałszywy osąd na temat tego. To jest intuicja, która w wielu sytuacjach wcale dobra nie jest. Zachowujemy się jak np. pies, który intuicyjnie czuje czy ma iść w prawo czy w lewo. Tak samo my stwierdzamy, że ktoś np. jest miły czy niemiły.

WYCHODZI NA TO, ŻE TAKIE ANALIZY OSOBOWOSCI SĄ POPROSTU NIEZBYT SKUTECZNE

Bo czy po takich analizach potrafimy dokładnie ,palcem’ wskazać cechy osobowości danej osoby? Otóż nie. Zakładamy, że jak np. nie jest miły to zapewne też nie ma o czym z nim rozmawiać, pewnie też jest fałszywy. Budujemy nagle wiele cech negatywnych, którymi przypuszczamy lecz tak naprawdę dalej nic niewiemy o człowieku. Tak samo odbywa się z pozytywnymi. Z jednej przypusujemy o wiele więcej. I po dłuższej znajomości często jesteśmy w szoku bo ta osoba nie ma nic wspólnego z cechami, które jej przypielismy. Zadowoloni zresztą z siebie jak to się znamy na ludziach….

Napewno jak myślami przebiegniecie się wstecz swoje życia-znajdziecie takie sytuacje.

SKĄD WIĘC TAKIE ANALIZY OSOBOWOŚCI BEZSENSOWNE

I tu właśnie zmierzamy do celu wyjaśnienia tego problemu. Jest nim brak rozróżniania jednostki od społeczeństwa. Społeczeństwo- ogół dał nam jakiś obraz zachowania. Wielu z nas żyje w różnych ,gromadach ludzi’. W każdej są wyrobione jakieś sposoby zachowań i funkcjonowanie. Po czym poznając kogoś analizujemy go pod kontem danej społeczności. Nawet nie świadomi tego, że właśnie na podstawie tego się opieramy. Chcemy poprostu w ten sposób daną osobę przypisać do naszego społeczeństwa. Jeżeli coś mówi co nie zgadza się z normami społeczeństwa-uważany, że jest zła i coś z nią nie tak. Bo np. powiedział, że nie wierzy w Boga. Tak to zapewne wierzy w szatana. Bo jak to?Wszyscy wierzą w Boga, a on nie? I tu próbojac czytać między wierszami-znajdujemy tak dla przykladu ,sataniste’. I nie przeanalizujemy dokładnie tego co powiedział. Co chciał w ten sposób nam zakomunikować, że poprostu ma inne poglądy. My na podstawie właśnie społeczeństwa momentalnie tworzymy obraz jakiegoś wyrzutka. Badz wspaniałego człowieka.

Lecz właśnie musimy pamiętać, że ogół społeczeństwa ma uogolnione zachowanie, którego nie należy przypisywać każdemu z osobna. W rzeczywistości każda osoba z tej ,gromady’ to jednostka.Która jest unikalna. I ma swoją jedyną unikalną osobowość.

Wniosek z tego jest taki, że jakbyśmy dokonali krytycznego przeglądu ludzkich reakcji na mowe, która przekazuje i głos podkreslajacy w pewien sposób ten przekaz; odkrylibysmy jak bardzo maiwni i mylni jesteśmy. I jak bardzo szukamy w każdym całego naszego społeczeństwa.

I tu musimy zawsze trzymać się jednostki. Jeżeli chcemy choć w miarę dobrze ocenić ludzkie osobowości. Nie możemy brać norm społecznych i ich sposobu zachowania jak i mowy jako sposób analizowania jednostek.

 

ZAPRASZAM NA POWIĄZANE BLOGI:

Po prostu Ewa M

Złote myśli

PODOBNE ARTYKUŁY NA BLOGU:

OSOBOWOŚĆ

Zdj. tytułowe artykułu wzięte z internetu

 

Jestem 100% realistka. Nie uznaje nadziei itp. zludnych uczuc. Uważam, że trzeba zdawac sobie sprawe z tego w jakiej sytuacji jest nasze życie i nie wmawiac sobie na siłę, że bedzie lepiej. Gdyz konsekwencja tego jest rozczarowanie i ból. Ja żyje tu i teraz bo jutro może nie nadejść. Łapie najmilsze chwile każdego dnia. Choć tak mało ich jest, ale jednak są i cieszą. To wszystko powoduje, że jestem silna i daję rade. Bo grunt to nie bujać w obłokach. Ogólnie pomimo wielu chorób m. in silnej epilepsji i tego, że prawie w ogóle nie widzę (mam znaczne nie dowidzanie) to tworzę, pisze blogi, prowadzę dość spory fanpage, pracuję w programach partnerskich oraz zajmuje się sprzedażą online (mam taki mały sklepik). Też poswiecam sie dużo pomocy innym. Moje zainteresowania/ pasje to: boks, taniec, śpiew, tatuaże, muzyka rock i heavy metal. Poki wzrok pozwala uwielbiam czytać książki zwłaszcza S. Kinga. I przedwszystkim kocham zwierzęta:-) Mam pieska, 4 króliki i myszki. Od 6 rano do 23 pracuję. Nigdy nie mam czasu na nic. I co mogę powiedzieć jeszcze? Na swój sposób jestem szczęśliwa. Mieszkam z osobami, które kocham. Nawet mam przybranego syna. Czego w życiu można więcej chcieć? Mam wszystko to co najważniejsze prócz zdrowia, ale z tym się już dawno pogodzilam, że lepiej nie będzie i po prostu żyje z tym:-) Jestem osobą bardzo często też nie lubiana za swoją szczerość i specyficzne podejście do ludzi i świata. Lecz jak to mawiał mój ojczym: A co ja zupa pomidorowa żeby mnie lubić? No właśnie nie jestem zupa i zwisa mi i powiewa czy mnie ktoś lubi. Myślę, że opis ten jest na tyle wyczerpujacy, że więcej informacji o mnie już nie trzeba:-)

%d bloggers like this: