PRZEMYŚLENIA PSYCHOLOGICZNE

WAMPIRY W LUDZKIEJ SKORZE-energetyczni wysysacze

CZY WAMPIRY ISTNIEJĄ?

Wampiry…hm… Ktoś sobie pomyśli, że już całkiem zwariowałam, ze o takich rzeczach piszę, ale po tym co wczoraj mnie spotkało, nie pierwszy jak i nie ostatni raz. Czyli miałam do czynienia z tzw. ,wampirem’ i jak przez to się rano czułam (szok) to uznałam, że będzie dobry temat z tego na dziś.

Wampiry to tacy ludzie co wysysają z nas energię. Szczęście i wiare w lepsze jutro. Takie osoby z pewnych powodów szukają ludzi przeważnie samotnych, uczuciowych i po przejściach. Mamią je miłymi słowami, obietnicami, chwalą i komplementuja je. Do tego jeszcze często by się od swych ofiar nie różnić wymyślają historie o tym jak one same cierpią i jakie zło je spotkało w życiu.

Jest parę rodzajów tych osobników, ludzi, którzy zabierają nam poprostu energie.

  • KRYTYKANT- Czuje się upoważniony do pomniejszania i osadzania Twoich zaslug. Nie docenia innych,wywyższa się i czeka, aż popelnisz błąd
  • KONTROLER- ta osoba ma opinie na każdy temat, a w dodatku wie, co jest najlepsze dla Ciebie.
  • NARCYZ- zachlannie pragnie podziwu i admiracji. Uważa się za najładniejszego i porządanego człowieka.
  • ROZLAMOWIEC- jednego dnia jest Twoim najlepszym kumplem czy przyjacielem, by następnego dnia atakować Ciebie.
  • OFIARA- ten wampir sądzi, że cały świat jest przeciw niemu. Np. dzwoni, aby narzekać na wszystko i liczy, że go uratujesz przed całym złym światem.

Na pierwszy rzut oka niczym się nie różnią od reszty. Nawet spojrza prosto w oczy,by upewnić danego człowieka co do swojej szczerości. Są dobrymi aktorami.Często długo nie dają się rozpoznać,że są całkiem kimś innym.

TRAFIAM CZĘSTO NA TAKICH LUDZI I ZAPEWNE WY TEŻ

W moim życiu takich ludzi (wampiry dokładnie) przewinęło się bardzo wiele. Choćby ten Damian nie dość, że toksyczny to jeszcze miał w sobie z każdego wampira po trochę. I tak mi sprawiał ból. Powodował, że czułam się nie potrzeba i samotna,a on w tym czasie zadowolony z siebie gdzieś z kuplami pił. I tak było do nie tak dawna.

Ostanio też miałam doczynienia z dwiema takimi osobami. Tu były konkretne osobniki. Narcyz i ofiara. Temu pierwszemu przyznam się szczerze, że udało się mnie nabrać. Też przez niego zaczęłam czuć się gorsza i powoli traciłam nadzieję, że jeszcze czeka gdzieś jakaś osoba co mnie pokocha naprawdę. Trwało to ze 2-3 miesiące. Na szczęście dotarło do mnie z jakim typem człowieka mam doczynienia i wróciło wszystko do normy.

W tym samym czasie pojawił się drugi. To była ofiara.cJako mi nic nie robił. Za to bliskiej mi osobie tak. Zagrał na uczuciach, opowiedział tragiczne rzeczy o sobie, dzwonił i pisał. Nawet upublicznił to jak bardzo cierpi, zaczął dobierać się do innych. Ten człowiek zaatakowany przez tego tzw.wampira narobił się nadziei,martwił się o tą osobę i przeżywał. Lecz udało nam się poznać prawdę, która była całkiem inna.Ostrzeglam go. I wczoraj miałam starcie z tym jak dla mnie potworem. Wygarnelam wszystko i wyłożyłam kawe na ławę. Oczywiście zostałam uznana za złą przez ogół. Ponieważ nie byli świadomi tego kto to jest. W ich oczach też była biedną atakowana przezemnie kobietą. Już gdy udało mi się jej dac do zrozumienia, że przejrzałam jej grę. Zaatakowała mnie, wysmiewajac moje choroby. Poczułam się wściekła i osłabiona. Bo to jest cios jak ktoś tak do Ciebie mówi czy pisze. I jeszcze dodaje, że mógłbyś umrzeć. Jako tako udało mi się to odeprzeć. I poszłam spać…

STAŁO SIĘ COŚ DLA MNIE DZIWNEGO

Wstałam rano i odrazu o tej osobie pomyślałam. Uśmiechnęłam się sama do siebie. Jakaś taka zadowolona. Pełna energi. Co mi się rzadko zdarza,a od poniedziałku w ogóle czuję się paskudnie. Mam silny stan zapalny i cały czas gorączkę. Lecz pomimo tego od rana cieszę się jak głupia, żartuje. Pozalatwialam wiele spraw. Do teraz czuję się tak jakoś miło,wesoło. Nawet jak co dzień jestem nerwowa to dziś podejrzanie spokojna. Aż głupio się z tym czuje. Bo to ja, ale jakby nie ja.

I doszłam do wniosku pomimo tego, że jestem sceptycznie nastawiona do takich spraw typu przejmowanie energi itp.cLecz też z doświadczenia jednak w to wierzę, że to ja wyssalam z niej energię. Powiem Wam, że bardzo ciekawe doświadczenie. Do jutra pewnie przejdzie mi to,vale miło było się tak poczuć. Ja to bardziej mogę nazwać się wiedźma, bo jestem wredna i złośliwa.Diabeł jak ja rano wstaje to drży…co też dziś zrobię, kogo opiernicze i z kim pojadę.

Bo to poprostu co mi się stało byłam satysfakcja z tego, że powiedziałam jej co miałam powiedzieć. I moja złośliwość i szczerość do bólu tak mnie cieszą.Bo nie lubię jak mnie otaczają tacy ludzie nawet na fb. Mam nadzieję, że ta Pani juz nie stanie mi na drodze bo dobroci dla takich ludzi nie mam i litości. Więc z góry jej współczuję.

A to co ludzie o mnie pomyśleli, że jestem zła i niewinną osobę atakuje to mnie nic, a nic nie obchodzi. Bo to oni mają problem ze swoją naiwnością, a nie ja. I prędzej czy pozniej dotrze do nich co to za wampiry były….

🌹🍀🌹🍀🌹🍀🌹🍀🌹🍀🌹🍀🌹🍀🌹

I JESZCZE NA KONIEC DLA ZMIANY TEMATU ,CHOC NIE DO KOŃCA BO MI TO TROCHĘ PASUJE DO TEGO CO NAPISAŁAM.ZAPRASZAM NA KOLEJNE DZIEŁO NASZEGO DANIELA

Gdy nic nie stoi już na drodze, złym snom pourywales głowy

Sam wiatr dodaje skrzydeł w biegu, gotowy jesteś dotknąć gwiazd

Nie oglądaj się

Twe stopy liczą kilometry, kolejny szczyt za sobą masz

Z chmurami plyniesz wokół ziemi, słońcu zaglądasz w twarz

Nie oglądaj się

Tam gdzieś na końcu biegu czeka,to co pragniesz tyle lat

Nie możesz teraz się zatrzymać,nie możesz bo byś w przepaść spadł

Nie oglądaj się

Gdy serce bije jak szalone, już widać celu kres

Odganiaj z całych sił iluzje, nie daj złapać się na kłamstwa lep

Nie oglądaj się

Masz szanse jedną na tysiące,zatrzymać wreszcie ból i płacz

Swe życie zmienić na coś lepsze,móc spokojnie ludzia patrzeć w twarz

Nie oglądaj się

Dla Cuebie nie ma już odwrotu,co było ma zakończyć się

W ostatniej chwili uskoczyłeś,więc pamiętaj, nie oglądaj się

Daniel Kopeć

🌹🍀🌹🍀🌹🍀🌹🍀🌹🍀🌹🍀🌹🍀🌹

 

ZAPRASZAM NA INNE MOJE BLOGI:

Po prostu Ewa i jej wiersze

Złote myśli

Randki online

 

POWIĄZANE ARTYKUŁY:

FAGO

Samotność

 

Zdj. tytułowe wzięte z internetu.

 

Jestem 100% realistka. Nie uznaje nadziei itp. zludnych uczuc. Uważam, że trzeba zdawac sobie sprawe z tego w jakiej sytuacji jest nasze życie i nie wmawiac sobie na siłę, że bedzie lepiej. Gdyz konsekwencja tego jest rozczarowanie i ból. Ja żyje tu i teraz bo jutro może nie nadejść. Łapie najmilsze chwile każdego dnia. Choć tak mało ich jest, ale jednak są i cieszą. To wszystko powoduje, że jestem silna i daję rade. Bo grunt to nie bujać w obłokach. Ogólnie pomimo wielu chorób m. in silnej epilepsji i tego, że prawie w ogóle nie widzę (mam znaczne nie dowidzanie) to tworzę, pisze blogi, prowadzę dość spory fanpage, pracuję w programach partnerskich oraz zajmuje się sprzedażą online (mam taki mały sklepik). Też poswiecam sie dużo pomocy innym. Moje zainteresowania/ pasje to: boks, taniec, śpiew, tatuaże, muzyka rock i heavy metal. Poki wzrok pozwala uwielbiam czytać książki zwłaszcza S. Kinga. I przedwszystkim kocham zwierzęta:-) Mam pieska, 4 króliki i myszki. Od 6 rano do 23 pracuję. Nigdy nie mam czasu na nic. I co mogę powiedzieć jeszcze? Na swój sposób jestem szczęśliwa. Mieszkam z osobami, które kocham. Nawet mam przybranego syna. Czego w życiu można więcej chcieć? Mam wszystko to co najważniejsze prócz zdrowia, ale z tym się już dawno pogodzilam, że lepiej nie będzie i po prostu żyje z tym:-) Jestem osobą bardzo często też nie lubiana za swoją szczerość i specyficzne podejście do ludzi i świata. Lecz jak to mawiał mój ojczym: A co ja zupa pomidorowa żeby mnie lubić? No właśnie nie jestem zupa i zwisa mi i powiewa czy mnie ktoś lubi. Myślę, że opis ten jest na tyle wyczerpujacy, że więcej informacji o mnie już nie trzeba:-)

%d bloggers like this: