OPOWIEŚCI PSYCHOLOGICZNE,  PRZEMYŚLENIA PSYCHOLOGICZNE,  Psychologia

SWIAT KONCZY SIE WRAZ Z NASZA SMIERCIA

Wczoraj zanimn zasnelam znów miałam myśli….Mysli o śmierci…

Lecz nie, że zaraz umre czy coś. Tylko w sensie jak łatwo jest zniknąć… Filozofia mówi z czym się zgadzam, że wraz z naszą śmiercią kończy się swiat- bo swiat to każde jedno życie. Nie ma jednego świata dla wszystkich. Każdy ma swój jeden unikalny świat. I jak umieramy po prostu następuje KONIEC SWIATA. Tak często opisywany przez ludzi, że to armagedon, że asteroida walnie w ziemię itd. A prawda jest taka, że jest to po prostu każda osobna śmierć istot na ziemi jak i zapewne w wszechświecie.
I nie trzeba asteroid i innych tragicznych spraw. Wystarczy np. zawał, uderzenie się w głowę część skroniowa, zator itd. I bum!!! Chwila i nastąpił koniec świata.

Lecz ludzie tego nie rozumieja. Wierzą w życie po życiu. A przecież tak często właśnie mówią o końcu świata. Więc nawet jakby miał on być jeden to i tak wniosek taki, że nie będziemy mieć życia po życiu bo przecież jak nastąpi ten oczekiwany koniec świata to i tak życie po życiu też zniknie.

JAK KONIEC TO KONIEC!

Tak więc filozofia ma jak dla mnie 100 rację. Świat się kończy wraz z naszą śmiercią. Nie ma nic potem bo był po prostu koniec. Ludzie wypieraja się tego faktu gdyż po prostu się boją. Dowodem tego strachu jest Bóg i jego pochodne. Ludzie muszą w coś wierzyć by pozbyć się strachu przed nieuniknionym.

CZĘSTO SIĘ ZASTANAWIAM, ŻE PRZECIEŻ UMRĘ TO PO CO SIĘ STARAM, WALCZĘ…

Poniekąd wydaje się to bezsensu lecz nie jest. Dane nam jest tych lat do życia jedynych w swoim rodzaju i warto je wykorzystać. Starać się żyć jak najdłużej. Choć na to wpływu w sumie żadnego nie mamy. Jeżeli się postaramy to choć coś po sobie zostawimy. Jakaś czastke. Czy potomstwo, czy jakiś wynalazek, muzyke, książkę czy wiersz. Lecz jakaś pamięć bedzie o nas. Lecz ta pamięć bedzie dla ludzi. Bo dla nas już to będzie obojętne. Znikniemy. Nastąpi koniec świata.

Mnie śmierć nie przeraża, ale za to boję się faktu, że to jest chwila niewiadomo kiedy. Teraz to piszę, a zaraz mogę zniknąć… Jeszcze jak człowiek ma tyle chorób co ja to ten strach jest większy…. Bo najgorsze jest to, że człowiek średnio żyje te 80- 90 lat, a i tak ten wiek dany jest naprawdę niewielkiej ilości ludzi. Większość umrze młodo. Jedni przez choroby, inni zginął w wypadkach. I ja mam poczucie, że należę do tej wiekszosci.

LUBIĘ PRZEGLĄDAĆ KLEPSYDRY NA SŁUPACH OGŁOSZENIOWYCH

Jak widzę, że ktoś zmarł, a miał np. 85 lat to mu tam w głos gratuluje wieku jakiego dozyl. Lecz przeważnie klepsydry do młodzi ludzie… To dowód na to, że śmierć czycha cały czas. Mało tego nikt potem po śmierci nie macha nam z nieba… Nic nie robi… Bo już go po prostu nie ma i nie będzie… No chyba, że ktoś ma takie szczęście jak Chrystus co się rodzi co roku… Regularnje umiera i zaczyna żyć od nowa…;-)

WNIOSEK PROSTY: KAŻDE ŻYCIE TO POCZĄTEK KOŃCA. I TEGO, ŻE SWIAT SKOŃCZY SIĘ WRAZ Z NASZA ŚMIERCIĄ.

 

Zapraszam na powiązane blogi:

Po prostu Ewa i jej wiersze

Wędkarstwo

Randki i spotkania

Złote myśli

Zdj. tytułowe wzięte z internetu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: