Polska rzeczywistość

STOPIEN NIEPELNOSPRAWNOSCI- KOMISJE ROBIA CO CHCA BO PRZEPISY NA TO POZWALAJA

PRZEZ TO IŻ JESTEM NIEPEŁNOSPRAWNĄ I STAJĘ NA KOMISJE NIE RAZ, A TAKŻE MAM REGULARNIE DOCZYNIENIA Z OSOBAMI TAKIMI JAK JA. KAŻDY Z NICH MA INNA PRZYPADŁOŚĆ LECZ TAK SAMO ZLE JEST OCENIANY PRZEZ KOMISJĘ POSTANOWILAM „PRZESTUDIOWAC” DOKŁADNIE JAK TO SIĘ DZIEJE, ŻE OSOBY TAK SAMO CHORE, W TAKIM SAMYM STOPNIU ZAAWANSIWANIA MAJĄ RÓŻNE STOPNIE NIEPELNOSPRAWNOSCI….

Chcę dziś poruszyć temat, o którym często pisze. Jest to orzekanie o stopien niepelnosprawnosci. I ja wiem skąd bierze się problem z tym. Dlaczego osobą z padaczka toniczno kloniczna będzie mieć: jedna ciężki, druga umiarkowany, a 3 lekki. Bo u nas nie ma przypisanych konkretnych chorób do konkretnych stopni. Jest opisane ogolnikowo. W poniższym linku znajdziecie te zasady.:

ORZEKANIE O NIEPELNOSPRAWNOSCI

I teraz idąc na komisję jesteś przez 5 minut oceniany na podstawie tego czasu i niekoniecznie dokumentacji (ostatnio się przekonalam, że tu w Brzegu napewno jej nikt nie czyta) czy Ty zdrowy, czy Ty samodzielny, czy Ty możesz pracować, To czy będzie z Tobą lepiej czy też Twój stan utrzyma się do końca życia.
Zawsze daje siebie na przykład choć zdarza się, że innych. Jak ostatnio pisałam, że przez kazanie mi przejść 2 metry oceniono moją zdolność do pracy, stan ogólny oraz samodzielność. Co to ma być? I co ona w ten sposób oceniła jaką mam padaczkę? Jak bardzo niedowidzam? I jak mnie trawia inne choroby?

Zadała parę pytań, które potwierdziły mnie w tym iż niezapoznala się z żadna dokumentacją!
A ja na każdą chorobę z osobna miałam szczegółowe zaświadczenie oraz komplety badan i wypisów ze szpitali. Zresztą kazano to dołączyć. Nie wiem po co.

 

I ODNOŚNIE GŁÓWNEGO TEMATU CZYLI NA JAKIEJ PODSTAWIE JEST ORZEKANY STOPIEN NIEPELNOSPRAWOSCI

 

Zauważcie czytając podstawy do przyznania stopnia, że są tak ogolnikowe, niesprecyzowane, że na dobrą sprawę to z inwalidy bez rąk i nóg można by zrobić zdolnego do pracy. Te przepisy dają ogrom pola manewru dla komisji. Dzięki temu oni robią co chcą. Zresztą na grupie epilepsja spotkalam się z tego dowodem na przykładzie 1 schorzenia, którym jest padaczka. Często był tam poruszany temat tego kto ma stopień i na jaka padaczkę cxy przy tym choruje na inne przypadłości i na ile ma… No właśnie to też na ile jest ciekawa sprawą…

I teraz mamy parę osób, które piszą w komentarzach:

  • Pani z padaczka petit mal (zawieszanie się chwilowa utrata pamięci bez upadku, drgawek), ataki rzadko, choroby współistniejace brak. I ta Pani ma ciężki do końca życia.

 

  • Przypadek drugi: Pan z padaczka lekooporna ataki toniczno kloniczne częste (padaczka przy, której stosuje się mieszanki leków przeciwpadaczkowych, napady z utrata przytomności, drgawkami wystepujace przynajmniej parę razy w tyg, a nawet parę razy w ciągu dnia jak i nocy), choroby współistniejace- zaburzenia osobowości i leki wywołane padaczka.
    Stopień: umiarkowany ze zdolnością oczywiście do pracy. Orzeczenie na 2 lata

 

  • Przypadek trzeci: Pani z padaczka też toniczno kloniczna. Napady raz w tygodniu. Choroby współistniejace: zaburzenia snu, stany lekowe, zawroty głowy.
    Stopień lekki. Zdolna do wszystkiego:-)

Zaznaczam padaczka jest chorobą nieuleczalną, leki nie dają zadnej gwarancji, że atak nie wystąpi. Choroba, która pociąga za sobą szereg innych chorób i dolegliwości. Są to m.in parodniowe stany poatakowe. Czyli ktoś jest tak wyczerpany atakiem, że często 2- 3 dni nie wie co się w około niego dzieje, wszystkie mięśnie bardzo bolą, nie jest w stanie się poruszać, jest bardzo zmęczony, zasypia nawet siedząc – dotyczy tonicznej.
Prawie zawsze występują też silne lęki, depresja, agresja i nerwica. Też prawie w każdym zaniki pamięci, brak koncetracji, rozbicie, zawroty głowy.
Jest jeszcze szereg innych dolegliwości z tym związanych.

Powyższy opis służy do m.in przedstawienia jak się ma padaczka jako choroba przewlekla. Jak wygląda jej przebieg. I jak bardzo przepisy są dla tej choroby nie sprawiedliwe.

TU LINKI DO HISTORII LUDZI Z PADACZKA PISANE PRZEZ NICH OSOBIŚCIE:

Zapalenie płuc droga do epilepsji

Padaczka, nauczyłam się z nią żyć

NASTĘPNY PRZYPADKI Z ŻYCIA, KTÓRY ZNAM DOTYCZY CZŁOWIEKA, KTÓRY OWSZEM PO CZĘŚCI WINNY GDYŻ DUŻO PIŁ ALKOHOLU STAŁ SIĘ NIEPEŁNOSPRAWNYM I TO BARDZO. I TAKŻE DRUGIEGO, KTÓRY W WYPADKU STRACIŁ NOGĘ…

 

W pierwszym przypadku człowiek przed 60, po chorobie alkoholowej doszło do uszkodzenia mózgu. Stracił prawie całkowicie czucie w nogach. Poruszał się o 2 kulach. Co najlepsze, że przejście metra z kulami zajmowało mu jakieś pół godziny, na dodatek Pan ten zachorował na prostate i często siła wyższa oddawał mocz pod siebie. Mało tego przez uszkodzenie mózgu doszło do zaawansiwanej niepamięci i kłopotu z wymowieniem prostego nawet zdania. Opiekowalam się tym człowiekiem na pustostanie. Gdyż też był bezdomny. Miałam parę miesięcy puecze nad nim. I widziałam w jak ciężkim stanie był.

Pani z Mops pomogła mu złożyć papiery ba komisję by starał się o stopien niepelnosprawnosci. Udał się tam taksowka. Bo by w życiu tam nie doszedł. I tu po jednym jego slowie, po probie zrobienia „kroku” widać, że jest to człowiek definitywnie niezdolny do samoegzystencji. No, ale że komisja ma tak niesprecyzowane przepisy co do tego i w ogóle moc uzdrawiania Pan Krzysztof dostał stopień lekki!!! Oczywiście, że się odwolal z pomocą opiekunki z Mops i udał się do Opola gdzie przybili mu lekki. Musiał się sądzić by dostać to co mu się należy.

NASTĘPNY PRZYPADEK JEST W OGÓLE CUDEM, A PRZYNAJMNIEJ TAKIM MA ZOSTAĆ GDYŻ TEGO CHYBA OCZEKUJE KOMISJA W BRZEGU

Mianowicie Zbyszek wwieku jakoś 40 lat uległ wypadkowi i stracil nogę- lydke z stopą. Wcześniej lata pracował jako przewoźnik na tirach. Lata pracy miał i pecha. Oprócz tego ma też inne choroby. Problemy z sercem, z ciśnieniem. Chodzi z zwykłą proteza o dwóch kulach. I tak o to owszem dostaję stopien ciężki aczkolwiek tylko na dwa lata. Zbyszk ma już prawie 60 więc policzcie ile razy w tym czasie stawał na komisję, która chyba uparcie wierzy, że Panu Zbyszkowi noga odrosnie, a i przy okazji może i wiekiem się cofnie? Jak się bawić w Boga to na całego!!!

I tak mogła bym do bardzo wielu chorób zrobić opis i jaka jest do nich niesprawiedliwosc.

I TAK O TO DOSZLIŚMY DO SPRAWY NIE TYLKO OGÓLNYCH PRZEPISÓW CO DO STOPNIA, ALE TAKŻE DO SPRAWY JAK DŁUGO TEN STOPIEN MA TRWAĆ.

Jak jest w przepisach stopien na czas określony daje się osobą, które rokuja poprawę. Więc wychodzi na to, że oni uważają, że Panu Zbyszkowi noga po 2 latach odrosnie? W moim przypadku, że cudem mój mózg zacznie się rozwijać jak na etapie dzieciństwa i zacznę widzieć? Niedowidzanie jest nieodwracalne. To skutek tego, że w wieku dziecięcym mózg na etapie rozwoju wzroku się zatrzymal.

Więc ja się pytam: co to są te dwa lata? Kto do jasnej ciasnej zatrudnia tych ulomnyvh ludzi by orzekali o stopniu jak i czasie jego trwania? Moim zdaniem te osoby sa po prostu ograniczone umysłowo. Mało tego mają spore trudności w czytaniu i rozumieniu oraz mega ograniczoną wiedzę. I to są lekarze? Oj nie daj Bog bym na takiego trafila i miał by mnie na coś leczyć. Cmentarz w przyspieszonym tempie gwarantowany!

LINK NA JAKI CZAS PRZYZNAWANA JEST NIEPELNOSPRAWNOSC

 

Sumując: każda choroba powinna mieć przepisyny 1 konkretny stopień jak i okres na który jest przyznawany. Lecz my żyjemy w dobrej zmianie więc przecież jest cudownie.

ZAPRASZAM NA INNE MOJE BLOGI:

Po prostu Ewa i wiersze

Złote myśli

Wędkarstwo

 

Zdj. tytułowe wzuete z internetu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: